Wysoka inflacja i towarzyszący jest wzrost stóp procentowych wpłynęły negatywnie na sytuację kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty o zmiennym oprocentowaniu (takie dominowały w ofercie kilka lat temu). Aktualne obniżki stóp procentowych ujawniają jednak inny problem – dużą ilość kredytów o stałym oprocentowaniu udzielonych w latach 2022-2024, wtedy gdy stopy były rekordowo wysokie. Tacy kredytobiorcy płacą obecnie wysokie raty, mimo znacznego spadku kosztu pieniądza. Czy w przypadku takiej umowy możliwa jest jej nieważność (kredyt stała stopa)?
Wobec silnej inflacji, pod koniec 2021 roku Narodowy Bank Polski rozpoczął serię drastycznych podwyżek stóp procentowych, osiągając poziomy niewidziane od kilkunastu lat. W ślad za stopami NBP zaczęły rosnąć oczywiście również i stopy WIBOR (w tym 3M i 6M, o które oparta jest większość kredytów). W mediach zrobiło się głośno o sytuacji kredytobiorców, których raty wzrastały kilkukrotnie.
Wykorzystując medialne doniesienia o wzroście rat kredytu banki zaczęły szeroko oferować kredyty o stałym oprocentowaniu, tyle że… w momencie gdy stopy były już rekordowo wysokie. Typowa konstrukcja takiego kredytu zakłada stałe oprocentowanie na 5 lub 10 lat (w uproszczeniu WIBOR + marża z chwili podpisania umowy) i ponowne jego ustalenie po upływie tego okresu. Pracownicy banków zachwalali taki produkt jako wyjątkowo bezpieczny, chroniący przed wysokimi ratami i namawiali konsumentów do takiego rozwiązania.
Od czasu szczytu stopy spadły już o około 3%, to oznacza że przykładowo rata kredytu o zmiennej stopie procentowej na 500.000 zł jest miesięcznie o 1.250 zł niższa. Tak nie dzieje się jednak w przypadku kredytu o stałej stopie procentowej. Mimo dalszych spadków stóp kredytobiorca będzie przez kolejne 5 (lub 10) lat płacić wysokie raty (w ciągu 10 lat zapłaci w ten sposób raty wyższe łącznie o ok. 150-200 tysięcy złotych!).
Nic dziwnego, że tacy kredytobiorcy zastanawiają się, czy istnieje droga prawna umożliwiająca poprawę ich sytuacji, w szczególności czy w przypadku takiej umowy możliwa jest jej nieważność (kredyt stała stopa)?
Problem jest stosunkowo nowy, więc nie ma jeszcze orzeczeń sądowych w tej materii (pojawią się zapewne dopiero za kilka lat). Jednak w oparciu o moje doświadczenie w różnorakich sporach z bankami (kredyty frankowe, kredyty złotowe, produkty inwestycyjne, produkty ubezpieczeniowe itd.) dostrzegam kilka mocnych podstaw prawnych do wydania wyroku korzystnego dla kredytobiorcy.
Niewątpliwie banki miały świadomość, że mało prawdopodobny jest dalszy wzrost stóp procentowych, a jednocześnie w perspektywie kilku lat wysoce prawdopodobny jest ich spadek (NBP i jego Prezes publicznie komunikowali swoje plany co do stóp procentowych). Tym samym banki oferowały konsumentom kredyty o stałym oprocentowaniu w złej wierze, kierując się chęcią maksymalizacji zysku, a nie interesem swoich klientów.
Pierwsza z możliwości to oczywiście typowa nieważność (kredyt stała stopa), którą wywodzić można z ogólnej normy przepisu art. 58 § 2 k.c. Stosownie do tego przepisu nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Ta szeroka norma, w przypadku prawidłowo prowadzonej argumentacji prawniczej, często jest podstawą unieważnienia umów bankowych niekorzystnych dla konsumentów.
Nieważność można także umiejętnie wywodzić z przepisu art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Również i ten przepis często stanowi podstawę unieważnienia niekorzystnej umowy.
Warto wskazać chociażby słynny wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 22 stycznia 2025 roku, wydanego w sprawie o sygn. akt I C 332/24, dotyczący nieważności kredytu złotowego o zmiennej stopie procentowej. Wprawdzie kredyt o zmiennym oprocentowaniu stanowi przeciwną sytuację, ale Sąd swoje rozstrzygnięcie oparł w znacznej mierze na nierzetelnym kontraktowaniu kredytu przez bank. Oczywiście istnieje również bardzo szerokie orzecznictwo dotyczące kredytów frankowych, ale temat jest już doskonale opisany (również na mojej stronie).
Nieważność umów bankowych sprzecznych z zasadami współżycia społecznego była również stwierdzana wielokrotnie w przypadku umów innych niż kredytowych, np. zapisu na certyfikaty inwestycyjne funduszy zamkniętych, jak chociażby wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 sierpnia 2022 roku, wydany w sprawie o sygn. akt I ACa 10/22, czy też wyroki Sądu Rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju w prowadzonej przeze mnie, medialnej sprawie.
Druga z możliwości to misselling (rzadko wykorzystywana w przypadku umów kredytowych, ale w mojej ocenie w tym przypadku idealnie pasująca). Podstawę stanowi art. 24. ust. 2. pkt 4. Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (dodany wprawdzie w wyniku noweli, ale w 2016 roku, więc na długo przed opisywaną sytuacją). Stosownie do niego przez misselling należy rozumieć proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom tych konsumentów ustalonym z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji w zakresie cech tych konsumentów lub proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru.
Jeśli ktoś zastanawiał by się, czy kredyt jest usługą finansową – ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów wprawdzie nie zawiera definicji, ale możemy ją znaleźć w art. 4 ust. 2 Ustawy o prawach konsumenta, gdzie wśród usług finansowych w szczególności wymieniony jest kredyt. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie by stwierdzić misselling kredytu.
Za powyższym przemawia także orzecznictwo, chociażby wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 9 czerwca 2022 roku, wydany w sprawie o sygn. akt I C 273/21, w uzasadnieniu którego możemy znaleźć następujący fragment:
W związku z powyższym nie można uznać, że powodowie mieli świadomość zarówno rodzaju zawartej z pozwanym umowy kredytu, jak też wiążących się z tym konsekwencji prawnych i finansowych. Brak pouczenia o ryzyko związanym z udzieleniem kredytu należy oceniać w kontekście nieprawidłowości w procesie udzielania kredytu (tzw. misseling). Powodowie przed zawarciem umowy i w chwili jej zawierania nie zostali prawidłowo pouczeni o ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej – pozwany nie przeprowadził na tą okoliczność dowodu przeciwnego. Tym samym powodowie podjęli decyzję o zawarciu umowy kredytu w zaufaniu do instytucji finansowej, jednakże w oparciu o brak pełnej wiedzy o oferowanym produkcie finansowym.
W przypadku zastosowania tej normy Sąd wprawdzie nie stwierdzi wprost, że ma miejsce nieważność (kredyt stała stopa), jednak kredytobiorca również uzyska korzystny rezultat. W takim wypadku Sąd zasądzi kwotę odszkodowania za straty poniesione w związku ze stwierdzonym missellingiem, więc albo pobrane odsetki albo różnicę pomiędzy zaoferowanym kredytem, a kredytem zgodnym z potrzebami konsumenta (zmienne oprocentowanie). W takiej sprawie może zdarzyć się, że będzie potrzebna opinia biegłego.
Sprawy z zakresu prawa bankowego stanowią istotny aspekt działalności mojej kancelarii, w tym sprawy związane z produktami kredytowymi (zwłaszcza skomplikowanymi). Specjalizuję się w prawie bankowym, prowadząc różnorakie spory z bankami, często o charakterze medialnym. Jestem także pracownikiem naukowym na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, gdzie prowadzę przedmioty związane z instytucjami kredytowymi oraz autorem publikacji naukowych z zakresu consumer finance. Dysponuję dużym doświadczeniem, niezbędnym w precedensowych sprawach. Zainteresowanych pomocą prawną zapraszamy do umówienia spotkania – tel. 605 396 946.
W ostatnim czasie, zapewne za sprawą zmiany właściciela, VeloBank kieruje do sądów znaczne ilości pozwów…
3 listopada 2025 roku minęły dwa lata od mojej pierwszej wygranej z Alior Bankiem o…
Na początku października 2025 roku do Sejmu trafił rządowy projekt, mający rzekomo ułatwić i przyspieszyć…
Z przyjemnością informujemy, że w numerze 228 czasopisma naukowego Scientific Papers of Silesian University of…
Większość kancelarii skupia się wyłącznie na kredytach frankowych (jak chociażby kredyty Getinu), nie poświęcając należytej…
Pojawia się coraz więcej doniesień o klientach Domu Maklerskiego XTB pokrzywdzonych atakami zorganizowanych grup przestępczych,…